czwartek, 7 lipca 2016

Wiersz o umieraniu

Pomaluj usta trucizną
potem pocałuj namiętnie.
Połóż się obok
złap za rękę.
Patrzmy…
jak oddechy stają się coraz słabsze
oczy coraz bardziej mgliste
ciała coraz bledsze.
Zamknij moje oczy
potem zamknij swoje.

Pozwól mi umrzeć pierwszemu
bo tak pięknie umierać dla ciebie.
Kochanie.

Gdy wstaje świt
gdy świat budzi się do życia.

Zanurzmy się w ciszę...