Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haibun. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haibun. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2024

- Ptaki wędrowne nr 5 - Almanach Polskiego Stowarzyszenia Haiku

Ukazał się 5 numer Almanachu Polskiego Stowarzyszenia Haiku „Ptaki wędrowne” / „Migratory birds” – Wydawnictwo Kontekst, Poznań 2024.


W Almanachu znalazło się kilka moich haiku i haibun.




wtorek, 5 marca 2024

- Haibun "Dylemat"

"Dylemat"

Wychowywała syna sama. Jeszcze niedawno wspominała te wszystkie trudy, zmartwienia, problemy. Ciągłe uczenie go co ma zrobić, jak się zachować, kiedy walczyć, a kiedy ustąpić… Ciągłe uczenie życia. Uśmiechała się do wszystkich radości, szczęśliwych chwil gdy oglądała to czego się nauczył... jak żył.
A potem pojawił się ON. I ta chwila zwątpienia, strachu. I wielki znak zapytania... Jak to będzie razem? W TRÓJKĘ?

przysięga małżeńska
łzy wzruszenia
w oczach syna

proza: ja
haiku: Regina Olszówka

poniedziałek, 1 stycznia 2024

- "Papierowy Żuraw" nr 1/2023 (6)

W ostatnich godzinach 2023 r. ukazał się szósty numer „Papierowego Żurawia”. Znalazły się w nim moje 3 haiku i haibun.

majowy ranek
jak pięknie rozkwita
jej uśmiech

jej spojrzenie
ostatnie dni lata
znowu cieplejsze

"Aktorka"
Wokół ciche rozmowy, śmiechy, ktoś macha do znajomego, ktoś kaszle, ktoś pisze szybko smsa. Ona, siedzi przejęta i skupiona.
Wreszcie światła powoli gasną, cichnie gwar… już ciemno… kurtyna się rozsuwa. Aktorzy wkraczają na scenę. Taniec, śpiew, dialogi… świetna komedia. Widzowie doskonale się bawią, biją brawo, śmieją się. Ona… ociera łzy… nie ze śmiechu, nie... Na scenie debiutuje jej córka… jest z niej taka dumna.

koniec spektaklu
na białej bluzce plamy
po tuszu do rzęs

cały numer: http://psh.org.pl/wp-content/uploads/2023/12/Papierowy-%C5%BBuraw-nr-1-2023.pdf






środa, 18 stycznia 2023

- Haibun: "Aktorka"

"Aktorka"

Wokół ciche rozmowy, śmiechy, ktoś macha do znajomego, ktoś kaszle, ktoś pisze szybko smsa. Ona, siedzi przejęta i skupiona.
Wreszcie światła powoli gasną, cichnie gwar… już ciemno… kurtyna się rozsuwa. Aktorzy wkraczają na scenę. Taniec, śpiew, dialogi… świetna komedia. Widzowie doskonale się bawią, biją brawo, śmieją się. Ona… ociera łzy… nie ze śmiechu, nie... Na scenie debiutuje jej córka… jest z niej taka dumna.

koniec spektaklu
na białej bluzce plamy
po tuszu do rzęs

sobota, 19 lutego 2022

- Tomik "Zapach jaśminu" / "The scent of jasmine"


Mój drugi tomik: „Zapach jaśminu”.

Sumi-e na I i IV stronie okładki: Sława Sibiga.
Wydawnictwo Kontekst, Poznań 2022.

W tomiku znajdują się haiku, haibun, tanka napisane w latach 2016-2021.

Dziękuję Zarządowi Polskiego Stowarzyszeniu Haiku za objęcie patronatem honorowym mojego tomiku oraz Wydawnictwu Kontekst z Poznania za piękne wydanie „Zapachu jaśminu”.

piątek, 18 lutego 2022

- "Papierowy Żuraw" nr 1/2022 (5)


Ukazał się kolejny numer „Papierowego Żurawia” - Internetowego Magazynu Polskiego Haiku 1/2022 (5), a w nim moje dwa haiku i haibun:

wiosenny spacer
w parku coraz więcej
mini spódniczek


skrzyżowanie
czerwone żółte zielone
liście nad głową


„Jesień”
Idzie przez drewniany mostek, cała w odcieniach brązu. Strąca krople wody z balustrady i uśmiecha się na widok zwinnej wiewiórki przeskakującej z drzewa na drzewo. Wiatr rozwiewa jej włosy kiedy kładzie astry przed kapliczką, gdy zbiera kasztany i kolorowe liście.

jesienny spacer
pod kasztanowcem
damska rękawiczka

czwartek, 4 czerwca 2020

- "Ptaki wędrowne 3" - Almanach Polskiego Stowarzyszenia Haiku

Ukazał się Almanach Nr 3 Polskiego Stowarzyszenia Haiku "Ptaki wędrowne". 


W środku:
- nasze haiku, tanki, haibuny i haigi,
- Evgeny Ivanow (1975-2019),
- Zapiski z Szałasu Ułudy i Dlaczego zamknąłem dom? - Agnieszka Żuławska-Umeda,
- Czy można zagrać haiku? - Małgorzata Wielgosz,
- Nagroda Poetycka im. Ewy Tomaszewskiej.

W Almanachu znalazł się mój haibun, tanka i haiku.

Haibun:

„Puste miejsce" 
Zawsze przychodził się przywitać. Zeskakiwał ze swojego miejsca na kanapie, przyglądał się dużymi, brązowymi oczami, a potem ocierał o nogi. Wchodził powoli, nieśmiało na kolana i kładł się na grzbiecie podnosząc przednie łapki. Podczas głaskania cicho mruczał i mrużył oczy. Zostawiał zawsze sierść i ciepło. 
Już nie przybiegnie… Pozostało tylko wgłębienie na oparciu kanapy. 

po ulewie 
wróble piją wodę 
z kociej miski. 


„An Empty Space” 
He always came to greet me. He used to jump off his place on the couch, stare at me with his big brown eyes, and then rub against my legs. Slowly and timidly, he would get on my knees and lie on his back raising his forefeet. When stroked, he purred quietly and narrowed his eyes. He always left some hair and warmth behind. 
He won’t come anymore… There only remains a hollow on the back of the couch.

after the downpour
sparrows drink water
from the cat’s bowl


Tanka:
kobieta w czerni 
pszczoły i trzmiele brzęczą 
wśród barwnych kwiatów 
unosi się na wietrze 
„ostatnie pożegnanie” 

a woman in black 
bees and bumblebees buzz 
among colourful flowers 
the last goodbye 
floats in the wund 



Haiku:
jesienny dzień 
krople deszczu stukają 
o wieko trumny 

autumn day 
raindrops tap 
at the coffin lid

*****

plac zabaw
coraz szybciej wirują
jesienne liście

a playground
autumn leaves spinning
faster and faster

*****

wiosna!
coraz mniej widoczny
pałac za parkiem 

spring 
the palace behind the park 
less and less visible 



*****

powrót po latach 
przed furtką zebrały się 
jesienne liście

return after years
autumn leaves gathered
in front of the gate

środa, 19 grudnia 2018

- Papierowy żuraw

Ukazał się pierwszy numer internetowego magazynu "Papierowy żuraw" - jesień/zima 2018.


W numerze znalazło się moje haiku, tanka i haibun:



powrót po latach 
przed furtką zebrały się 
jesienne liście


* * * * *

zimowy wieczór
w słabym blasku świecy
gorzki smak kawy
kelnerka przypomina
moją dawną dziewczynę

* * * * *

"Kot"
Zawsze przychodził się przywitać. Zeskakiwał ze swojego miejsca na kanapie, przyglądał się dużymi, brązowymi oczami, a potem ocierał o nogi. Wchodził powoli, nieśmiało na kolana i kładł się na grzbiecie podnosząc przednie łapki. Podczas głaskania cicho mruczał i mrużył oczy. Zostawiał zawsze sierść i ciepło.
Już nie przybiegnie… Pozostało tylko wgłębienie na oparciu kanapy.

po ulewie
wróble piją wodę 
z kociej miski. 

niedziela, 21 stycznia 2018

- Haibun "Jesień"

"Jesień" 

Idzie przez drewniany mostek, cała w odcieniach brązu. Strąca krople wody z balustrady i uśmiecha się na widok zwinnej wiewiórki przeskakującej z drzewa na drzewo. Wiatr rozwiewa jej włosy gdy kładzie astry przed kapliczką i gdy zbiera kasztany i kolorowe liście.

jesienny spacer
pod kasztanowcem
damska rękawiczka

środa, 28 grudnia 2016

- Tomik "Jesienny deszcz / Autumn rain"

Pierwszy indywidualny tomik "Jesienny deszcz / Autumn rain",
(Wydawnictwo Kontekst Poznań, grudzień 2016).



W tomiku znajduje się: 45 haiku, 5 tanek i 2 haibuny,
po polsku i angielsku

wtorek, 1 lipca 2014

- Haibun

"Burza"

Mała wieś. W czasie nocnej burzy pioruny uderzają raz za razem. Wiatr wieje coraz mocniej. Szum drzew staje się coraz głośniejszy. Deszcz uderza o dachy i okna. Słychać odgłos łamanego drzewa i nagle gasną wszystkie światła. Błyskawice co chwilę oświetlają pogrążoną w mroku wieś... Północ. Burza się skończyła. Wiatr ucichł, deszcz przestał padać. Zrobiło się cicho i ciemno.

latarnie nie świecą - 
nic nie przeszkadza 
oglądać gwiazd

wtorek, 1 czerwca 2010

- Haibun

"Powrót"

Idąc drogą małej wsi, w której nie byłem kilka lat, zauważyłem jak wiele się tu zmieniło. Wszędzie nowe domy, sklepy. Jest nawet druga restauracja. Szkoła odnowiona, biblioteka przeniesiona w inne miejsce. Nawet ludzie inni niż przed laty.

wieczorny spacer - 
tylko zapach wypalanej trawy 
wciąż ten sam

Walking through the small village which I heavn't visited for a couple of years, I noticed how much it has changed in there. New houses and shops everywhere. There was even another restaurant. The school renovated, the library moved to another location. Even people were different than in the past.

evening walk
only the smell of burnt off grass
is still the same

sobota, 1 maja 2010

- Haibun

"Rodzinna miejscowość"

Na święta przyjechałem do rodzinnej miejscowości. Poszedłem zobaczyć czy jest jeszcze restauracja do której często chodziłem z moją dziewczyną. Jeszcze jest. Okazało się, że ona pracuje tam jako kelnerka. Usiadła na chwilę ze mną przy stoliku; jak za dawnych, szkolnych lat. Tylko włosy miała trochę krótsze i twarz jakby zmęczoną. I jakoś nie pasowała mi obrączka na jej palcu.

spotkanie po latach 
z radia płynie melodia 
as time goes by

For the holidays I came to my hometown. I went to check if the restaurant in which I used to go with my girlfriend still existed. It was. It turned out my girlfriend worked there as the waitress. She sat with me at the table for a moment, as we used to when we were students. Only her hair was shorter and her face seemed tired. And somehow the wedding ring on her finger was wrong.

meeting after ages
radio playing
as time goes by melody